W Twojej okolicy są setki firm bez strony — platforma daje Ci ich listę z telefonami. Dzwonisz, AI buduje stronę w kilka minut, a Ty sprzedajesz ją za tyle, ile ustalisz — zwykle 500–1000 zł.
Sprawdź skrzynkę — mailem potwierdzimy Twoje warunki założycielskie.
Coś poszło nie tak — spróbuj jeszcze raz.
Zero spamu. Jeden mail o starcie i tyle. Start — wkrótce.
Każdy sposób na pierwsze duże pieniądze miał swoje okno — moment, gdy było łatwo, bo mało kto jeszcze o nim wiedział. Zobacz, gdzie na tej osi jesteśmy dziś.
Sprowadzasz towar z Chin, sprzedajesz z przebitką we własnym sklepie. Wtedy prosty strzał na duże pieniądze — mało kto o tym wiedział.
Kupujesz nisko, sprzedajesz wysoko, powtarzasz. Kto wszedł wcześnie i wyszedł na czas — ustawił się na lata.
Platforma daje Ci klientów, AI robi im strony, Ty inkasujesz. To samo okno co dropshipping w 2017 — tylko dziś i bez ryzyka.
Tym razem możesz być tym, który wchodzi pierwszy.
Wejdź terazCztery kroki jednej sprzedaży. Przeklikaj je i zobacz, co dzieje się na każdym etapie — i co robi za Ciebie platforma, a co zostaje po Twojej stronie.
Każda inna, każda w kilka minut — zero szablonów. Kliknij, żeby otworzyć i przescrollować całą stronę.
Ten sam schemat działa w każdej branży. Wystarczy, że zaczniesz dzwonić.
Chcę tak zarabiaćBez marketingowych obietnic — ustaw suwaki pod swój czas, cenę i poziom, a policzymy na ostrożnych założeniach, ile realnie możesz z tego wyciągnąć miesięcznie.
Ustaw suwaki pod siebie. Liczby są orientacyjne, uśrednione — dobry sprzedawca wyciągnie więcej, początkujący na start mniej.
Liczymy ostrożnie: ok. 8 telefonów na godzinę i średnio 1 sprzedaż na ~40 rozmów. To wartości orientacyjne — realny wynik zależy od Ciebie i tego, jak sprzedajesz.
Te liczby są przy pełnej cenie platformy. Pierwsze 250 osób z listy płaci połowę — 75 zł/mies. na zawsze.
Zajmij swoje miejsceFryzjerzy, warsztaty, kwiaciarnie, hydraulicy — codziennie tracą klientów, bo w Google ich nie ma. Chcą to naprawić, ale agencje liczą tysiące. Ty dajesz im wyjście.
Agencja: 3000–5000 zł i dwa tygodnie zwłoki. Ty: 500–1000 zł i strona gotowa od ręki. Nie ścigasz się wiekiem ani CV — wygrywasz ceną i tempem, których nikt nie dobije.
AI robi podgląd strony w minuty — pokazujesz go jeszcze w trakcie rozmowy. Nikt nie kupuje „usługi od młodego". Każdy kupi gotową stronę, którą właśnie zobaczył na własne oczy.
Dlaczego właściciel firmy kupi od nastolatka albo młodej osoby? Bo widzi gotową stronę, zanim skończycie rozmawiać — a cena to ułamek tego, co policzy agencja. Kupuje się efekt, nie wiek.
Zanim powstała ta platforma, długo sami sprzedawaliśmy lokalnym firmom strony robione przez AI — i szło naprawdę dobrze. Ale w pojedynkę obdzwonisz jedno miasto, a firm bez strony są w Polsce setki tysięcy — tego rynku jedna ekipa nie ruszy. Więc zbudowaliśmy platformę, żeby zarobić więcej — tyle że my zarabiamy dopiero wtedy, gdy zarabiasz Ty. Dostajesz cały nasz sprawdzony system: klientów w okolicy, stronę robioną przez AI i całą sprzedaż dla siebie, co do grosza. My bierzemy abonament, Ty pieniądze od klientów — gramy do tej samej bramki.
— twórcy platformyTo najprostszy prawdziwy biznes, jaki możesz dziś zacząć — ale wciąż biznes. Nie kura znosząca złote jaja: tyle wyciągniesz, ile w to włożysz. Sprawdź, czy to dla Ciebie.
Tak — i to łatwiejsze, niż myślisz. Nie dzwonisz „w ciemno": po drugiej stronie jest firma, która realnie nie ma strony i przez to traci klientów, więc rozmawiasz z kimś, kto ma problem, a Ty masz gotowe rozwiązanie. Zamiast przekonywać — pokazujesz gotową stronę, która broni się sama. Sprzedaży uczysz się w praktyce: pierwsze telefony będą niezręczne, przy dziesiątym poczujesz się jak ryba w wodzie. To umiejętność, nie talent.
Tak. Sprzedajesz prawdziwą usługę — jak korepetycje czy mycie aut. Na start w Polsce zwykle w zupełności wystarcza działalność nierejestrowana, a jako niepełnoletni działasz za zgodą rodzica. Nie jesteś pierwszym nastolatkiem, który w ten sposób zarabia — to naprawdę nie jest przeszkoda.
Na start nie. Dopóki nie przekraczasz miesięcznego progu przychodu, w Polsce działa działalność nierejestrowana — sprzedajesz legalnie bez zakładania firmy. Gdy biznes się rozkręci i zaczniesz zarabiać więcej, wystarczy dogadać szczegóły z księgowym albo doradcą — to zwykły etap każdego rosnącego biznesu, nic, czego miałbyś się bać.
Płatność dogadujesz bezpośrednio z klientem — nie bierzemy z niej żadnej prowizji, a wygodnych sposobów (przelew, BLIK, pośrednicy płatności) jest mnóstwo, więc całość i tak trafia do Ciebie. A postawienie strony w internecie? Tym w ogóle się nie zawracasz głowy — przeprowadzimy Cię przez to prostym, niezawodnym systemem. Nie musisz znać się na hostingu ani domenach.
Powiedzmy wprost: platforma kosztuje 150 zł miesięcznie — to najtańszy pakiet i tyle w zupełności wystarcza, żeby ruszyć. W cenie masz dostęp do wszystkiego plus pakiet kredytów na start, żeby spokojnie przetestować, czy to dla Ciebie. A jeśli jesteś wśród pierwszych 250 osób z listy — płacisz 75 zł/mies., na zawsze. Policz na zimno: jeśli nie zamkniesz ani jednej sprzedaży, tracisz 150 zł. Jedna zamknięta to 500–1000 zł. Stawka jest po Twojej stronie.
Bo sprzedajesz prawdziwą rzecz realnej firmie — coś, czego biznesy naprawdę potrzebują — a nie kolejną obietnicę „szybkiego zarobku". Nie topisz kasy w reklamy ani towar, nie płacisz nikomu za „sekret sukcesu". Zarabiasz od pierwszego klienta, na czymś namacalnym. A najlepsze? Nie musisz umieć zrobić strony, żeby ją sprzedać — robotę bierze na siebie AI, Ty dowozisz rozmowę.
Są — w każdym mieście to setki firm, a skaner przeszukuje też okoliczne miejscowości w wybranym promieniu. Fryzjerzy, warsztaty, kwiaciarnie, gabinety, hydraulicy — połowa istnieje w Google tylko jako wizytówka bez strony. Wyczerpiesz jedną branżę, bierzesz następną albo poszerzasz obszar. Klientów nie zabraknie.
Platforma jest na ostatniej prostej. Zapisując się na listę wchodzisz przed oficjalnym startem i dostajesz pierwsze, nieprzedzwonione jeszcze leady w swojej okolicy. A pierwsze 250 osób z listy płaci 75 zł/mies. zamiast 150 — na zawsze. Decyduje kolejność zapisu — a najlepsze firmy w mieście i tak złapie ten, kto zadzwoni pierwszy.
Zapis to jeden e-mail. Pierwsze 250 osób z listy wchodzi na warunkach, których po starcie już nie będzie:
Sprawdź skrzynkę — mailem potwierdzimy Twoje warunki założycielskie.
Coś poszło nie tak — spróbuj jeszcze raz.
Zero spamu. Jeden mail o starcie i tyle.
Za chwilę wpadnie do Ciebie mail od Sellwave — to on potwierdzi, czy łapiesz się w gronie pierwszych i na jakich warunkach ruszasz.Zajrzyj do skrzynki (i na wszelki wypadek do spamu).